wyjazd do Uspallata

Wyjazd z Mendozy to praktycznie 15 km drogi wzdłuż ulicy San Martin. Nie polecam jazdy ulicą, bo autobusy miejskie zatrzymują się co kilka metrów, więc można oszaleć, ale chodnikiem jest całkiem przyjemnie. OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Wyjechaliśmy z miasta na trasę główną, mijając po drodze winnice, a później wielką rafinerię.OLYMPUS DIGITAL CAMERA Jednak pogoda była dość podejrzana, a że z miasta wybraliśmy się dość późno, postanowiliśmy poszukać szczęścia wśród kierowców. Staliśmy kilka minut, kiedy na drodze pojawił się kolejny rowerzysta. Pierwszy raz spotkaliśmy kogoś, kto podróżuje tak jak my. Francuz Krajewski ( tak został przez nas nazwany, ponieważ nie mogliśmy nawet powtórzyć jego imienia ) jechał sam i zmierzał w tym samym kierunku co my. Postanowił jednak jeszcze trochę się pomęczyć i jechać dalej. OLYMPUS DIGITAL CAMERAA my podjeżdżaliśmy co jakiś czas kilka kilometrów i próbowaliśmy łapać stopa. I tym razem było ciężko, już mieliśmy wizję, że trzeba będzie rozbijać namiot w górach, przy głównej drodze, bez źródła wody. Ale udało się, ok. 20 zatrzymał się tir i zawiózł nas do planowanej miejscowości. Trwało to ponad 2 godziny, ponieważ trasa biegnie przez góry.

Na miejscu udało się znaleźć hostel i tym sposobem mogliśmy spokojnie położyć się spać. Wiedzieliśmy, że następnego dnia pójdziemy na pieszą wycieczkę po okolicy, dlatego zależało nam, aby mimo wszystko tu dojechać.OLYMPUS DIGITAL CAMERA

No Comments Yet.

Leave a comment