Rumunia- Wesoły cmentarz

Sapanta to małe rumuńskie miasteczko (około 3 tysięcy mieszkańców) znajdujące się w regionie zwanym Maramuresz. Dotrzeć tu łatwo, gdyż przez miasto przebiega większa droga (DN 19) prowadząca do większego miasta o nazwie Shiget. Dlaczego warto odwiedzić to miejsce? Dlatego, że znajduje się tu unikatowa atrakcja turystyczna w postaci wesołego cmentarza. Podejście do śmierci jest tu potraktowane z przymrużeniem oka, a niektóre nagrobki mogą wywoływać nawet uśmiech. Nagrobki są rzeźbione w drzewie koloru jasno niebieskiego (wyrażającego nadzieje i wolność), bogato zdobione i Szymskie w jednym stylu architektonicznym. Na każdym nagrobku opisana jest krótka i dowcipna historia o cechach zmarłego, jego życiu i przyczynie zgonu. Na ponad 800 malowanych krzyżach można prześledzić cała historię miejscowości i ludzi, którzy w niej mieszkali. Nie jawią się one nam jako bezosobowe imiona na nagrobnej płycie ale jako ludzie z krwi i kości pełni wad, które jednak im z uśmiechem wybaczamy. Cmentarz ten to kronika miejscowości, na malowidłach widzimy jakimi zajęciami parali się mieszkańcy Sapanty w poprzednim stuleciu. Widzimy kobiety, które pieką chleb i przędą wełnę, hutników, lekarzy oraz milicjantów. Odnajdziemy tam poruszające wieś morderstwa, wypadki i wojny (na jednym z grobów namalowany jest rumuński żołnierz, rozstrzelany przez węgierskich żandarmów). Historia ta wciąga na długie godziny i oglądamy losy ludzkie z zapartym tchem.

Początki cmentarza sięgają 1935 roku a twórcą nagrobków był Stan Petras. Umarł on w roku 1977 a jego dzieło konturuje dalej jego uczeń Dimitru Popu. By przedstawić bogactwo i humor pośmiertnych epitafiów i malunków , przytoczmy chodź kilka z nich:

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

No Comments Yet.

Leave a comment