Kyoto

Dojechaliśmy do Kyoto. To co zobaczyliśmy w ciągu pierwszych 10-ciu minut to właśnie wizytówka miasta - tłumy ludzi na rowerach i świątynie.

Na check-in w hotelu mieliśmy jeszcze trochę czasu więc zaczęliśmy od zwiedzania. Świątynia nr 1-5 minut drogi od dworca. Świątynia nr 2-5 minut drogi od świątyni nr 1. I tak przez najbliższe kilka dni.

Do naszej noclegowni dotarliśmy po 15-tej. Szybka kąpiel i dalej podbój świątyń. W międzyczasie znaleźliśmy informację turystyczną i tu zgarnełam kartkę z najbliższymi wydarzeniami. Akurat trafiliśmy na wieczór zwiedzania świątyni zen Kinkakuji. A po drodze mineliśmy zabytkową dzielnicę z gejszami, promenade nad rzeką i kilka innych świątyń.

No Comments Yet.

Leave a comment