Gruzja w wielkim skrócie – co zjeść

Jeśli chodzi o jedzenie w Gruzji to my kupowaliśmy wszystko na targowiskach warzywnych i polecamy taką formę zakupów.

1. Sery białe w każdej postaci, zazwyczaj można od razu spróbować, zanim się kupi. To nic, że pani, która go kroi ma brudne ręce, smak pozwala o tym zapomnieć od razu. Do tego świeży pomidor i papryka, kolacja najlepsza pod słońcem.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

2. Woda Borjomi - gazowana z lekkim słonym posmakiem, trzeba spróbować, by samemu ocenić smak

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

3. Chinkali - odpowiednik naszych pierogów tylko w trochę innej formie. U gospodarza w Telawi dostaliśmy z nadzieniem serowo - ziemniaczanym, czyli tak jak pierogi ruskie. Jednak tradycyjne chinkali są nadziewane mięsem z przyprawami i odrobiną rosołu, dlatego jedząc je należy trzymać za dziubek ( dziubkiem do dołu ) i gryźć z boku, aby rosół się nie wylał.
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

4. Owoce - arbuzy i melony, wielkie jak kula ziemska, słodziutkie nie do opisania.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

5. Chaczapuri - placek drożdżowy nadziewany białym serem. Pyszny i dostępny na każdym kroku. A w półmisku obok wątróbka z pietruszka i cebulą. Ten przysmak zjedliśmy w Wardzi na polu namiotowym, gdzie w małej drewnianej chacie gotuje gospodyni.

 

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA6. Kartoszka - najlepsza przekąska, która zapełnia na cały dzień. Odpowiednik naszego pączka tyle że na słono. Nadzienie to albo ziemniaki albo mięso, kiełbasa. Są również pączki na słodko z budyniem, jednak kartoszka podbiła nasze serca.
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Zobacz więcej zdjęć w galerii »

No Comments Yet.

Leave a comment