Ciorba de burta

Rumuńskie ciorby to ciężkie wieloskładnikowe mięsne zupy, które są tradycyjnymi dania kuchni rumuńskiej. Ciorba de burta (w wolnym tłumaczeniu zupa z brzucha) to nasze polskie flaki, lecz zabielane śmietaną. Tradycyjne receptury podają, iż oprócz flaków, do garnka wkłada się kawałki wołowiny a także nóżki jak na galaretę. Cała potrawa ma bardzo oryginalny i delikatny smak, warto wiec ugotować ja w ramach eksperymentu kulinarnego. Kilka słów jeszcze na temat śmietany. Gdy będziemy w rumuńskiej restauracji w karcie dań będzie istniała pozycja ciorba de burta, ze śmietaną lub bez. Nie dajmy się tu kulinarnie nabrać, opis ten informuje nas jedynie o tym,czy chcemy ekstra śmietanę lub flaki ze śmietaną bez dodatkowej porcji śmietany. Rumuni (a w szczególności Ci z Transylwanii) sami z siebie żartują, że jedzą wszystko ze śmietaną (co jest w większości prawdą). Tak więc odwiedzając Rumunię bądźmy przygotowani na duże ilości pysznej gęstej śmietany w naszym menu.

Składniki:

– kilogram flaków wołowych
– duża marchewka
– 2 duże cebule
– lubczyk
– 2-3 jajka
– 400 gram śmietany
– łyżka octu

Flaki wrzucamy do wody, dodajemy włoszczyznę i obraną dużą cebule, przygotowując z nich bulion. Po około 50 minutach (gdy flaki zmiękną) możemy zająć się śmietaną. Do osobnego naczynia wlewamy śmietanę i dodajemy żółtka, mieszamy by stały się jednolitą masą. Wlewamy do bulionu, uważając by śmietana się nie zważyła. Najlepiej dodać łyżkę bulionu do śmietany i zamieszać, ponawiając tą czynność kilkukrotnie. Ostaniom z ważniejszych czynności jest usmażenie marchwi. Na rozgrzaną patelnie wlewamy 2 duże łyżki oleju (to ten olej nadaje zupie żółtawa barwę) i smażymy startą marchewkę. gdy ta już się zeszkli, wtedy wraz z olejem wlewamy do zupy. Następnie siekamy drobno cebule i ucieramy w moździerzu czosnek, tak przygotowane warzywa wrzucamy do garnka. Do smaku dodajemy pieprz i lubczyk a także łyżkę octu. Tradycyjnie zupa podawana jest z ostra papryczką (marynowaną lub świeżą w jednym kawałku).

Zobacz pozostałe przepisy»

No Comments Yet.

Leave a comment