Chiny – Wielki Mur Chiński

Wizyta w Pekinie nie może się obejść bez zwiedzania Muru Chińskiego. Zdecydowanie jest to największa atrakcja w okolicy.

Ale niestety i tym razem nie obyło się bez przygód z dojechaniem na miejsce. Są 3 możliwości, aby zwiedzić Mur Chiński dojeżdżając z Pekinu. Najbardziej znana to stacja początkowa Badaling, Jako że oferta dojazdu jest najbardziej korzystna, można spodziewać się tłumu turystów, czego oczywiście chcieliśmy uniknąć.Dlatego wybraliśmy opcję z Mutianyu. Aby tam dojechać, trzeba wyruszyć autobusem  916 lub 936 z Dongzhimen do placu Mingzhu , a stamtąd mini busemdo Mutianyu. Tyle wiedzieliśmy w teorii. Znaleźliśmy dworzec i nawet przystanek autobusowy, do którego już ustawiła się kolejka. Weszliśmy do autobusu z kartką z napisem Mur Chiński, bo chcieliśmy się upewnić, że to właściwy transport. Szach-mat, kierowca nas nie wpuścił, mimo że autobus był prawie pusty. No nic, po kłótniach z kobietą, która robiła selekcję przed autobusem i wpuszczała ludzi z biletem, udało się wejść do drugiego.

Jechaliśmy ponad godzinę, po czym kierowca zatrzymał się na początku jakiegoś miasteczka i zawołał nas, pokazując, że w tym miejscu mamy wysiąść. Skoro tak mówi, to chyba ma rację. Do busa wszedł mężczyzna i łamanym angielskim powiedział, że na Mur trzeba tu wysiąść. Autobus odjechał. W sympatyczny Chińczyk okazał się być taksówkarzem, który chciał z nas zedrzeć potrójną cenę za transport do muru, bo oczywiście okazało się, że brakuje nam ponad 20km. Kłótnie, machanie rękami, nasze wyzwiska w jemu nieznanym języku - cel osiągnięty. "Wynegocjowaliśmy" racjonalną cenę i już pół godziny później mogliśmy cieszyć się widokiem bramy wjazdowej na Mur.

A reszty nie trzeba już opisywać - Mur jest faktycznie Wielki, stary, momentami trudno się wchodzi po bardzo wysokich schodach, a żeby w ogóle do niego dotrzeć trzeba się też wspiąć po dość stromej ścieżce. Ale warto !!!

Droga do Muru

No Comments Yet.

Leave a comment