Chiny – Datong

To już prawie końcówka naszej podróży i zwiedzania cudów chińskiej architektury, a właściwie jej pozostałości.

Do miasta Datong dojechaliśmy po 16 godzinach w pociągu – była to kolejna bardzo wyczerpująca podróż, ale daliśmy radę. Nocleg mieliśmy zapewniony u Chińczyka więc marzyliśmy o prysznicu i chwili odpoczynku. Na ulicy powitało nas rażące słońce i przeszywający zimny wiatr. Datong to podobno najzimniejsze miasto w północnych Chinach, głównie ze względu na bliskość Mongolii i stepowych wiatrów. Ludzi w mieście jak na lekarstwo, jednak dla nas to świetna wiadomość, bo wiadomo, że w grotach Yungang, które przyjechaliśmy zwiedzać, będzie można spacerować w spokoju.

Nasz gospodarz powitał nas na przystanku i pojechaliśmy do jego mieszkania. Ale prysznica niestety nie było :( Pozostało nam wykąpać się w misce wody i poczekać na prysznic do Pekinu. Kolega mieszka razem z trójką znajomych, a jeden z nich to świetny kucharz. Ugościli nas pyszną kolacją domowej roboty i rano mogliśmy wyruszyć do pobliskich grot.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Aby zwiedzić groty wystarczy spod dworca kolejowego wsiąść w autobus piętrowy, który wskaże nam każdy zapytany kierowca i w drogę. Trasa zajmuje ok. 30 minut, ponieważ to zwykły podmiejski autobus, ale same groty są oddalone od miasta o ok. 15 km.

Zespół grot, wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO w 2001 r. W sumie jest ich 52, ale zwiedza się właściwie 20 ponieważ pozostałe albo są w remoncie, albo zostały zamknięte ze względów bezpieczeństwa. Jednak by zachwycić się ich pięknem wystarczy zobaczyć zaledwie 10. Buddyjskie zdobienia wewnątrz grot pokazują wielkie znaczenie religii na początku naszego stulecia. Najstarsze groty powstały w IV wieku naszej ery. Wewnątrz nich znajdują się ściany pokryte małymi figurkami buddy.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA Inne, w których skończyła się renowacja, zostały odtworzone oryginalne kolory kamiennych posągów.OLYMPUS DIGITAL CAMERA Jednak największe wrażenie robią trzy posągi buddy mierzące ok. 20 metrów, które zostały ukryte w jaskini. OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Obecnie można je podziwiać od dołu, wchodząc do jaskini lub z daleka, gdyż zostały wykute otwory na ich twarze. OLYMPUS DIGITAL CAMERAObok trzech posągów stoi dumnie również budda wyryty w grocie.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Koszt biletu to 120 yuanów za osobę, ale faktycznie warto to zobaczyć. Na terenie kompleksu znajduje się świątynia, która wita nas zaraz po przekroczeniu bramek z kontrolą biletów. OLYMPUS DIGITAL CAMERAA w głębi można zwiedzić muzeum z wykopaliskami oraz kilkoma ciekawymi wynalazkami multimedialnymi.

Podsumowując – jedno z niewielu miejsc w Chinach, na które warto wydać pieniądze, a przy okazji uniknie się tłumów turystów.

Brak komentarzy.

Napisz komentarz